HISTORIA UNII LITWY I POLSKI

 Prof. Dr. Henryk PASZKIEWICZ

        LITWA PRZEDCHRZEŚCIJAŃSKA.           

GENEZA UNII  POLSKO - LITEWSKIEJ

"Któż zbadał puszcz litewskich przepastne krainy? .. "

Na to pytanie poety, historyk odpowiedziałby, że Krzyżacy. Mamy źródła krzyżackie z XIV i XV wieku, w których bardzo dokładnie opowiedziana jest każda wyprawa krzyżacka w głąb terytorium litews­kiego: podane opisy poszczególnych miejscowości po kolei, jak one są położone, jakie są trudności przy marszu etc. W XIV wieku Krzy­żacy przeszli na wylot całe terytorium Litwy, docierając aż do Nowo­gródka. Wydawałoby się więc, że to pytanie retoryczne jest niewłaś­ciwe, a jednak Mickiewicz miał rację, bo w tych prostych a krótkich słowach- chciał podkreślić niezwykłość i tajemniczość historii litewskiej.

Litwini długo żyli w puszczach, mało dostępnych, izolowani od świata zewnętrznego. Litwa przez długi czas mało była znana światu. Nie przechodziły przez nią szlaki handlu międzynarodowego. Jedyny handel, jaki Litwa bardzo dawno znała, był handel bursztynem. Litwa przez długi okres czasu stała jakby na uboczu i przez to zachowała swoją odrębność archaiczną znacznie dłużej, niż inne kraje. Oto parę przykładów, charakteryzujących niezwykłość dziejów litewskich.

I. Archaiczność języka. Litwa, ukryta w swych puszczach, izolo­waną była od świata. Stąd wpływy obcych języków na litewski były przez długi czas słabe.

II. Litwini używali języka ojczystego tylko w mowie. O Litwie piszą Krzyżacy, Zakon Inflancki, Rusini, Polacy. - Jest to jakgdyby wydawanie sądu o nieobecnym, który sam niewiele o sobie mówi.

W źródłach tych Litwa przedstawiam,', jest raczej ujemnie - wi­dać, że Litwinów nie lubiona. W pierwszym rzędzie wchodził tu w grę antagonizm religijny; Litwini przez czas bardzo długi byli poga­nami. Często w opisach tych Litwini są określani jako barbarzyńcy, wiarołomcy, i t.p. Widać w tym niechęć i wyraz gniewu na sąsiada, który sprawiał wiele kłopotu.

Najstarsze początkowe źródła, pochodzące z Litwy, pisane są po słowiańsku, lub po łacinie. Oczywiście, nie Litwini sami je pisali, lecz głównie cudzoziemcy, przebywający na Litwie. Dopiero w XVI wieku pcjawiają się pierwsze źródła, pisane po litewsku.

III. Do niezwykłości dziejów Litwy należy jej długie bardzo po­gaństwo. Do historii wierzeń pogańskich Litwy jest bardzo obfity materiał źródłowy. Litwa przyjęła chrzest dopiero w XIV wieku (1386-1387). Że Litwa tak długo była pogańska, przypisać należy jej położeniu geograficznemu. Litwa stała na granicy dwóch światów: chrześcijaństwa rzymskiego i greckiego i starała się wygrywać antago­nizmy między tymi dwoma kościołami. Pogaństwo Litwy było bardzo na rękę Krzyżakom, którzy, jakkolwiek uważali siebie za rycerzy chrześ­cijańskich, w życiu codziennym od zasad chrześcijańskich całkowicie odbiegali. Rycerstwo z całej Europy napływało do Krzyżaków, aby brać udział w wyprawach na Litwę. W Europie opinia o pogaństwie Litwy była tak rozpowszechniona, że nawet w długi czas po przyjęciu chrztu przez Litwę rycerstwo europejskie przybywało do Krzyżaków, aby im pomagać w wyprawach "na pogan". Po przyjęciu chrztu przez Litwę powstała nawet opinia, że to nie Litwa się ochrzciła, a Polska wróciła do pogaństwa. Gdy w czasie jednej z takich wypraw (koniec XIV wieku) rycerz angielski wziął do niewoli Litwina, przywiózł go do Anglii, gdzie go pokazywano w klatce, jako dzikusa i poganina. Napływ rycerstwa europejskiego do Krzyżaków trwał długo, czego dowodem jest, iż pod Grunwaldem Polacy i Litwini wzięli do niewoli dużo zagranicznych rycerzy.

Tych wszystkich niezwykłości jest jeszcze więcej.

Litwini należą do grupy t.zw Bałtów. Do Bałtów należeli poza­tern Prusacy i Łotysze. Wszystkie te trzy grupy narodowościowe, jeśli chodzi o wielkość zamieszkałego przez nich terenu i stopień kultury, były sobie mniej więcej równe. Każda z nich przechodziła zupełnie inne koleje losu w dziejach. Prusacy wyginęli z ręki Krzyżaków. Łotysze, znajdujący się pod panowaniem Zakonu Inflanckiego, wpraw­dzie nie wyginęli, ale też i państwa własnego niepodległego nie mieli, aż dopiero odzyskali wolność po I-ej wojnie światowej.

Litwa stworzyła natomiast ogromne państwo od Bałtyku po stepy czarnomorskie, po Bug na zachodzie, a na wschodzie przekraczając linię Dniepru iDźwiny.

W momencie, gdy się Polska połączyła z Litwą, Litwa była tery­torialnie większa od Polski, ale Polska miała więcej ludności. Jeśli chodzi o terytorium etniczne Litwy, było ono bardzo niewielkie (vide mapa).

Zazwyczaj duże państwa przyłączają małe; w wypadku Litwy ­sprawa przedstawiała się odwrotnie, gdyż mała Litwa przyłączyła do siebie o wiele większe kraje ruskie i to nie tylko drogą podbojów, lecz i pokojową. Litwini początkowo szli naprzód bez wyraźnie ustalo­nego planu, który się dopiero później zaczął krystalizować.

Litwini nie siedzieli w swoich puszczach spokojnie, lecz najeżdżali co pewien czas ziemie sąsiadów; czasami i po kilka razy do roku. Małe oddziały, składające się z kilkuset ludzi (bardzo rzadko liczba dochodziła do 1000) wyłaniały się z puszcz i rabowały sąsiednie tereny. Często napadali oni w ten sposób na ziemie polskie a kroniki i roczniki z XIII i XIV wieku notują wiele takich najazdów. Najazdy litewskie posu­wały się daleko w głąb Polski, obejmowały Mazowsze, ziemię Lubelską, Sieradzką, Łęczycką. W tym okresie w ziemi Lubelskiej na 1km. kw. był jeden mieszkaniec, a w Sandomierskiej około 19, co świadczy o tym, jak tereny te były wyludniane przez najazdy litewskie. Naj­częściej najazdy takie Litwini urządzali w czasie świąt, gdy ludność była w kościołach i wtedy łatwo było wszystkich otoczyć i uprowadzić.

Najazdy Normanów odbywały się drogą morską; tatarskie w zimie konno; Litwini zaś posługiwali się i łodziami i końmi. Podobne najazdy, lak na POIskę, przedsiębrali też Litwini i w innych kierunkach, zwłaszcza wschodnim, ku szlakom handlu międzynarodowego: Nowogród­Konstantynopol (drogami tymi przewożono korzenie, tkaniny, złoto, etc.). Powoli jednak zaczyna się układać pokojowe współżycie Litwy z terenami naj bliżej położonymi. Nowogródek, Połock, Smoleńsk i t. d., które początkowo były nękane najazdami litewskimi, stają się z czasem sferą wpływów Litwy, wreszcie następuje związanie się tych ziem z Litwą. W wieku XIII dorzecze Dźwiny, Prypeci i Bugu stanowi­ło terytorium do pewnego stopnia już związane z Litwą. Są tam wprawdzie książęta ruscy, lecz uznają oni zwierzchność Litwy.

Stolicą Litwy dawnej był Kiernów nad Wilią (o 36 km od Wilna); dopiero w miarę zdobywania ziem ruskich stolica przesuwa się do Wilna (wiek XIV).

Powstanie władzy Wielkiego Księcia. Początk0wo było na Litwie wielu drobnych książąt t.zw. "kunigasów". Stanowili oni starszyznę rodową: przewodzili w rabunkowych wyprawach, brali udział w łupach wojennych. Dopiero w XIII wieku wyłania się z ich grona Mendog, który jednych "kunigasów" morduje, innych wyga­nia z państwa i jednoczy w swoim ręku całą władzę. Z panowania Mendoga widać, że pozycja jego na Litwie nie była jeszcze utrwa­lona, aczkolwiek przed nim już jego ojciec (Ryngold) odgrywał dużą rolę. Ryngold jednak jest jeszcze postacią nawpół legendarną. Ufun­dowanie państwa litewskiego w połowie XIII wieku wiąże się z imie­niem Mendoga. W ciągu wieku XIII występują dwie wybitne po­stacie w dziejach Litwy. W pierwszej połowie wieku XIII Mendog, a w drugiej połowie - Trojden. W XIV wieku zaś w pierwszej poło­wie Giedymin, a w drugiej Olgierd i Kiejstut; po nich - Jagiełło i Wi­told. Panującą na Litwie dynastię nazywamy zwykle "Giedyminowi­czarni". Jest to niezupełnie ścisłe, gdyż Giedymin nie był założycielem rodu. Przed nim panował już jego ojciec i brat. Prawdopodobnie dy­nastia ta pochodziła od Trojdena. Mendog, usuwając z terenów oj­czystych swych krewniaków, osadzał ich na ziemiach ruskich, w Połocku, Witebsku, Smoleńsku. Im panująca dynastia bardziej się rozradzała, tym więcej książąt litewskich siedziało na ziemiach ruskich. Giedymin miał wielu synów, którym musiał zapewnić wyposażenie na Rusi. W momencie gdy Giedymin umiera (1341), zostawił on Litwę, jako duże państwo, a właściwie małą Litwę, otoczoną ziemiami ruskimi, na któ­rych osadzeni byli przeważnie synowie W. Księcia.

Od czasów Mendoga Litwa jest państwem dualistycznym: pod względem etnicznym litewsko-słowiańskim; pod względem religijnym zaś - pogańsko-chrześcijańskim. Jako dowód mądrości litewskiej na­leży uznać sposób podchodzenia do partnera (w tym wypadku Rusi), z którym ma się współżyć: szanowanie jego wiary, języka i tradycji; szanowanie ruskiej tradycji, t. zw. "stariny". Istniała ogromna prze­waga ilościowa i kulturalna ludności ruskiej nad litewską. Z tą tole­rancją wiąże się fakt, że książęta litewscy, którzy panowali na zienliach ruskich, przyjmowali chrzest ruski. Giedymin w jednym z listów do papieża mówi: "Niech Polacy wyznają wiarę wedle swego obrządku, Rusini według swego, my według swego, a wszyscy mamy jednego Boga". W tej wielkiej tolerancji leżała właśnie siła Litwy. Tylko przy pomocy tolerancji można było tak duże tereny przyłączyć, nie można zaś byłoby z pewnością ich skolonizować, gdyż Litwa była na to liczebnie za słaba.

Sposób utworzenia wielkiego państwa i sposób rządzenia nim do­wodzi, że Litwini byli narodem o dużym rozumie politycznym i zdol­nościach organizacyjnych.

Dzieje Litwy od czasów Giedymina i jego synów w wieku XIV. Litwa miała czterech sąsiadów, pomijając mniejszych, z którymi rywalizowała. Na wschodzie W. Księstwo Moskiewskie, na południo­wschodzie Orda Tatarska, na południo-zachodzie Polska Łokietka i Kazimierza Wielkiego, na północy Zakon Krzyżacki w Prusach i In­flantach. W jednym z listów do patriarchy konstantynopolitańskiego (rok 1371) Olgierd mówi, że Litwa ma dwóch śmiertelnych wrogów, mianowicie W. Księstwo Moskiewskie i Zakon Krzyżacki. List ten jest bardzo interesujący, ponieważ odtwarza wiernie ówczesną sytuację polityczną Litwy. Wymieniając swoich wrogów, Olgierd pomija Polaków i Tatarów, chociaż z nimi niejednokrotnie wojował. Trzeba zdać sobie sprawę z tego, że między Litwinami a Polakami nie było tak zasadniczo sprzecznych interesów, jak między Litwinami a Moskwą, czy Zakonem Krzyżackim. Litwini opanowali wiele ziem ruskich, które chciała podbić Moskwa. Spór między obu państwami obejmo­wał rozległe bardzo terytoria; koncentrował się głównie wokoło Dnie­pru. Na terenie Pskowa i Nowogrodu ścierały się nieustannie wpływy i litewskie i moskiewskie. Moskwa była państwem z krwi swej ­głównie fińskim, ale należała do tej samej wiary co słowianie ruscy.

Tatarzy. Między Tatarami a Litwą zachodziła niewątpliwie daleko idąca sprzeczność interesów. Tatarzy chcieli panować nad całym terenem wschodniej Europy, zaś do tego samego celu dążyła Lit­wa. Kiedy Litwini przekroczyli linię Dźwiny i Dniepru - chcieli oni, by cała Ruś należała do Litwy.

Nie było to zadanie łatwe.

Pomiędzy Tatarami a Litwą musiało więc dojść do wielkiego kon­fliktu zbrojnego; tymczasem obie strony tego konfliktu unikały. Fakt, że Litwini nie poszli na bezwzględną walkę z Tatarami jest dowodem rozumu politycznego Giedymina i Olgierda. Na drodze kompromisu Litwa i Tatarzy potrafili podzielić strefy swoich wpływów. Nie znamy treści umów litewsko-tatarskich, ale wiemy, że Chan pisał do Jagiełły: "mój ojciec i twój ojciec zgodnie z sobą żyli". Wspólność ich intere­sów opierała się na niebezpieczeństwie ze strony Moskwy. Na 6 lat jeszcze przed unią z Polską Jagiełło szedł łącznie z Tatarami przeciwko Moskwie (1380). Zarówno Litwa, jak i Tatarzy, zdawali sobie dobrze sprawę, że zbrojny konflikt między nimi wyszedłby jedynie na korzyść Moskwy.

Walki Litwy z Polską rozgrywały się w okresie 1340-1380 na bardzo ograniczonym terenie: Wołyń, Podole, Ziemia Halicka. Lu­bart, syn Giedymina, był wyznaczony do prowadzenia polityki polskiej Litwy. Dla polepszenia stosunków Polski i Litwy skojarzono mał­żeństwo królewicza Kazimierza (Wielkiego) z córką Giedymina Anną­Aldoną w 1325 r.; później wnuk Kazimierza - Kaźko ożenił się z córką Olgierda a siostrą Jagiełły. Pośrednikami między Polską i Litwą byli synowie Koriata (Koriat - syn Giedymina), którzy mieli swe dzielnice na Wołyniu i Podolu. Zagrożeni przez Tatarów, ciążyli oni ku Polsce Kazimierza Wielkiego i - co ważne - byli katolikami. Nie Polska, lecz Zakon Krzyżacki był głównym wrogiem Litwy.

Krzyżacy. Przy nawracaniu ziem pogańskich trzymali się Krzy­żacy zasady, że tereny, które chcieli nawrócić, powinni wpierw zdobyć; dopiero wtedy moze być mowa o przyjęciu chrztu przez ludność. W ten sposób w latach: 1230-1280 opanowali Krzyżacy całe Prusy i doszli do linii Niemna, stając się bezpośrednimi sąsiadami Litwy i Żmudzi. Krzyżacy tę akcję zdobywczą prowadzili z niezmierną systematycznoś­cią. Po opanowaniu pewnego terytorium wznosili zaraz grody warowne, gdzie centralizowało się ich życie, oraz tępili planowo ludność miejsco­wą. Są bardzo ciekawe listy Giedymina do Papieża, w których Giedy­min wspomina, że dawnoby chrzest przyjął, gdyby Zakon Krzyżowy nie wyrządził tylu krzywd Litwinom. W wieku XIV Krzyżacy zaczy­nają się wdzierać już na sam teren Litwy i Żmudzi. Tutaj należy przyz­nać Litwinom duże bohaterstwo. Była to wojna stuletnia (1280-1380). Litwa często najeżdżała ze swej strony ziemie krzyżackie i rabowała je w odwecie, jednak bezwzględnie w wojnie tej była przewaga oręża krzyżackiego. Nienawiść wzajemna bardzo silnie występuje na kartach źródeł. Z każdym rokiem Zakon wdzierał się coraz dalej wgłąb w te­rytorium Litwy. W momencie śmierci Olgierda (rok 1377) Krzyżacy przystępowali do oblężenia Wilna. U kresu życia Olgierda w rękach Litwinów pozostaje tylko Wilno (siedziba Olgierda) i Troki (Kiejstu­ta). Syn Kiejstuta, Witold, w jednym ze swoich listów wspomina, że Krzyżacy chcieli, by Litwini swe ziemie ojczyste opuścili, ale oni tego nigdy nie uczynią, lecz jeszcze swe konie napoją w Renie. Olgierd w korespondencji z cesarzem Karolem V domagał się przeniesienia Zakonu Krzyżackiego na Podole, na pustkowia pomiędzy Rusią a Ta­tarami, co dałoby Zakonowi możność walki z Tatarami. Ta koncepcja przeniesienia Krzyżaków występuje i później, lecz Krzyżacy nie chcieli się na nią zgodzić. Litwa pozostawała tak długo w pogaństwie, choć każdy prawie z władców Licwy obiecywał, że chrzest przyjmie. Wszys­cy oni zaznaczali, że staną się chrześcijaninami pod warunkiem uzys­kania pomocy przeciwko Zakonowi Krzyżackiemu. Tymczasem zaś duża ilość rycerstwa zachodniego pomagała właśnie Krzyżakom prze­ciw Litwie.

Aby poderwać rolę misyjną Zakonu Krzyżackiego - Litwa mu­siałaby przyjąć chrzest katolicki; aby panować na ziemiach ruskich ­musiałaby się stać prawosławną; zaś aby utrzymać antagonizm przeciw Niemcom w swym ludzie - wolała pozostać pogańską.

Moskwa. Moskwa - acz fińska ze składu ludności - miała jeden argument przeciw Litwie: była bowiem tak, jak wszystkie ziemie wschodnio-słowiańskie, prawosławna; zaś Litwa - pogańska. Cała walka między Litwą a Moskwą toczyła się o panowanie nad ludnością prawosławną. Moskwa tymi argumentami wyznaniowymi przez cały wiek XIV szafowała. Od chwili przeniesienia metropolii do Moskwy - metropolici rzucali klątwy na tych książąt ruskich, którzy szli z Litwą przeciw Moskwie. Do wielkiej wojny między Litwą a Moskwą nie doszło, choć Olgierd podejmował trzy wyprawy na Moskwę. Obaj partnerzy bali się siebie wzajemnie i do rozstrzygających walk woleli nie doprowadzać. Plgierdowi nie udało się podbić całej Rusi; do Morza Czarnego ni~ doszedł; Moskwy nie upokorzył. Po Olgierdzie władzę objął Jagiełło. Historycy różnie oceniają rolę dziejową Jagiełły; jedni go bardzo chwalą, drudzy ganią. Historycy rosyjscy i ukra­ińscy potęPia7 go za chrzest łaciński; historycy litewscy twierdzą,  że ma on zasługi, jeżeli idzie o chrystianizację Litwy, ale potępiają go za unię z Polską. Historycy polscy natomiast zbyt go wychwalają, chociaż - trzeba przyznać - był on w postępowaniu swoim przede­wszystkiem Litwinem i musiał więcej dbać o interesy Litwy, niż Polski. Jagiełło był w sytuacji bardziej trudnej. Kto był inicjatorem unii po­zostawało długo kwest ją sporną. Ostatnio odnaleziono w Moskwie układ między W. Księciem Moskwy, Dymitrem Dońskim a matką Jagiełły, Julianną, księżniczką Twerską, z roku 1384, dotyczący małżeństwa Jagiełły z córką Dymitra. Potwierdzenie tego faktu znajdujemy w oświad­czeniu Jagiełły w akcie unii Krewskiej, że różni władcy zabiegali o spowinowacenie się z nim. W roku 1382, gdy Chan Tatarski zdobył i spalił Moskwę - Dymitr "Doński" zaczął zabiegać o porozumienie z Litwą i starał się o uzyskanie pomocy litewskiej przeciwko Tatarom. Matka Jagiełły, Julianna, oraz prawosławni bracia Jagiełły - bardzo popierali projekt związku Jagiełły z córką Ks. Dymitra. Za porozumie­niem Jagiełły z Polską byli młodsi bracia Jagiełły - poganie.

*

Do 1384 roku nie było wiadomo, kto będzie panował w Polsce po śmierci Ludwika Andegaweńskiego; dopiero w r. 1384 Jadwiga, jego córka, została koronowana na króla polskiego. W. Książę Li­tewski przysłał natychmiast swego posła na koronację, co wskazuje, że do Litwy należała inicjatywa Unii. Później, po 1410 r., po Grun­waldzie, Litwa chciała ten związek rozluźnić; Polska w Horodle nato­miast, w 14 l 3 r. zabiegała o zacieśnienie tego związku. Geneza unii tkwi w samym położeniu geograficznym Litwy. Głównym elementem, który zdecydował o tym, że Litwa poszła na związek z Polską był Zakon Krzyżacki. Duże zasługi miał Kazimierz Wielki; przez reformy wewnętrzne wzmógł ogromnie siły Polski. Jagiełło na chrzcie przyjął imię Władysława. Wśród dynastji Jagiellonów stale spotyka się imię Władysław i Kazimierz - co nie jest wcale przypadkiem - są to imiona Władysława Łokietka i Kazimierza Wielkiego. W ten sposób Jagiełło i jego potomkowie nawiązywali d:) tradycji polskiej. Po r. 1386 nastę­puje stopniowo zżycie się ze sobą dwóch narodów i po pewnym czasie zaczynają z sobą zgodnie współpracować. Jagiellonowie doprowadzili Polskę do brzegów Bałtyku, doprowadzili do hołdu pruskiego, rozsze­rzyli wpływy Polski na Czechy i Węgry i wskazali Polsce i Litwie nowe szlaki ku Morzu Czarnemu. - Stworzyli wspólną, polsko-litewską rację stanu "od morza do morza". Epoka Jagiellońska jest złotym okre­sem zarówno dla Polski jak i Litwy.

Bibliografia

l. H. Łowrniański. Studia nad początkami społeczeństwa i państwa litewskiego.

Wilno 1931-32 (2 tomy).

2. H. Paszkiewicz. Jagiellonowie a Moskwa I. Litwa a Moskwa w XIII i XIV w. 1933.

3. H. Paszkiewicz. O genezie i wartości Krewa, 1938.

4 H. Paszkiewicz. Jagiełło w przede dniu unii polsko-litewskiej. "Teki Historyczne".

Londyn, 1950.

5. W. Wielhorski. Polska a Litwa. Stosunki wzajemne w biegu dziejów. Londyn, 1947 (pierwsze rozdziały).

6. S. Zajączkowski. Dzieje Litwy Pogańskiej, 1930.

 

Powrót